Miniony weekend spędziłem w #rumunia, fotografując pociągi w górach (takie hobby).

Na przystanku osobowym w Timișu de Jos podobało mi się tak średnio - widok nie był jakiś szałowy, a pociąg się zbliżał i nie miałem możliwości zmiany miejsca.

Więc kombinowałem z kozami - dwie takie łaziły po peronie, podgryzając trawę i żywopłot. Pociąg i patrząca na niego koza -
ładny motyw do zdjęcia. Ale jak to ze zwierzętami, nie ma
ff_91 - Miniony weekend spędziłem w #rumunia, fotografując pociągi w górach (takie ho...

źródło: comment_NbLdbrBx1AwQozuft3vsfjjJbl6VQDz9.jpg

Pobierz
@Kolsky: są na pewno w Karpatach, ale nie tylko. Ciężko znaleźć konkretną mapę. W Rumunii ponoć jest 2/3 całości lasów pierwotnych Unii Europejskiej.
Z ochroną generalnie słabo, jak wspomniałeś. Z prywatnych lasów drzewa są ścinane bez umiaru. Niby jest zainteresowanie ochroną tych lasów pierwotnych, ale na razie z tego co widzę nic konkretnego się nie wywiązało.

On Februar 16, 2017, the Romanian Minister of Waters and Forests, Adriana Petcu, received a
  • Odpowiedz
@Kolsky: ponad 100 letni las? A więc las w wieku 110 lat jest uznawany za pierwotny? Absurd. 110 lat to nawet nie dorosłe drzewa, tylko jakieś gówniarze. Gdzie tak słyszałeś?

Aaaaaa, limit zielonki. Wybacz rozwlekłe w czasie odpowiedzi.
  • Odpowiedz
Okazało się, że parę osób przeczytało moją ubiegłotygodniową relację z Mińska, więc trzymając się bloku wschodniego postanowiłem napisać coś więcej. Dzisiaj mam dla Was bardzo wspomnienia z Bukaresztu.

Lecimy!

Pierwszym opublikowanym tutaj tekstem mimochodem nawiązałem do motywu miasta, w którym ścierają się ze sobą różne historyczne, kulturalne i społeczne żywioły. Dzisiaj będzie podobnie, choć bardziej dwubiegunowo. Tym razem za pole do podróżniczej analizy wziąłem odwiedzony przeze mnie zupełnie niedawno Bukareszt, miasto o
sull1v4n - Okazało się, że parę osób przeczytało moją ubiegłotygodniową relację z Miń...

źródło: comment_ZK3zvAopCf5Y6afru78eE2OIPW4Gr7g4.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
W tym niezwykłym czasie święta wszystkich zmarłych, chciałbym wam pokazać dość osobliwy cmentarz. Podczas mojej wyprawy przez Rumunię, odwiedziłem miejscowość Sapanta w północnej Rumunii w którym znajduje się cmentaż wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Cimitirul Vesel po rumuńsku oznacza "wesoły cmentarz". Skąd taka nazwa? Od nietypowych nagrobków które nie przypominają innych smutnych i posępnych grobów i grobowców.

Odrobina Historii i wyjaśnienia za wiki:

O wyjątkowości cmentarza w skali Europy stanowią unikalne
Hrabia_Karolescu - W tym niezwykłym czasie święta wszystkich zmarłych, chciałbym wam ...

źródło: comment_AGeOFU3FvYcOBgjWlWKCZXS9I4zrofuB.jpg

Pobierz