Glosolalia (mówienie w językach)

Nie jestem już katolikiem, ale kiedyś byłem zaangażowany we wspólnocie odnowy w Duchu Świętym. Dobrze wspominam to do dzisiaj, o członkach tej wspólnoty zaryzykuję powiedzieć, że jest to elita Koscioła, ludzie traktujący na poważnie nauki Jezusa i realizujący je w swoim życiu, pozbawieni tej zajadłości w moralizowaniu innych, głównie skupieni na swoim rozwoju duchowym i sprawach wewnątrzkościołowych.

Ciekawym elementem spotkania tej wspólnoty było śpiewanie pieśni do Ducha Świętego wraz z
Czlowiekiludz_zarazem - Glosolalia (mówienie w językach)

Nie jestem już katolikiem...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
w Piśmie Świętym jest to opisane jako jeden z darów Ducha Świętego


@Czlowiek_i_ludz_zarazem:

Po pierwsze uczniowie, którzy mieli dar mówienia językami byli rozumiani przez innych. Czy dziś jest
  • Odpowiedz
Jest średnio, życie toczy się monotonnie, wiem, co powinienem robić, ale nie potrafię. Większość ludzi tego chyba nie zrozumie. Wahania nastroju ciągle są obecne, często od euforii, umniejszania wpływu ostatnich lat i pozytywnego patrzenia w przyszłość do zagłębienia się w nicości, myślenia o śmierci i o tym, że nie warto się starać. Czy jest jakieś proste wyjście z tego schematu? Jest, wiem i ja, wiecie i wy. Być może jestem tylko bardzo
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Czlowiek_i_ludz_zarazem: "– żonglowanie przykładami, od tych z biologii, ewolucji, biblii, po historyjki z życia prywatnego, brak tu jakiegoś schematu, oparcie jakiegoś 20-stronicowego wywodu na historii biblijnej i ignorowanie innych źródeł mnie osobiście razi," To jest częste zjawisko w wielu publikacjach, warto piętnować szczegółowo jeśli ma się dostateczną wiedzę
  • Odpowiedz
Całe życie lubiłem gryzmolić w zeszytach, głównie jakieś abstrakcyjne kształty, czasami też jakieś napisy lub pojazdy. Pewnie większość wynika z nudy. Macie jakieś swoje stare zagryzdane zeszyty, jestem ciekaw, czy ktoś z was też tak robił. Taka mnie naszła refleksja przy wyrzucaniu starych zeszytów ze studiów i liceum, parę „prac” zostanie ze mną w postaci zdjęcia.
#rysunek #rozprawaoczlowieku #szkola
Czlowiekiludz_zarazem - Całe życie lubiłem gryzmolić w zeszytach, głównie jakieś abst...

źródło: comment_16235117905rTWOLR6FNVdMosb7AWzpi.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Czlowiek_i_ludz_zarazem Mi na matmie zawsze siadało, w zeszycie od matmy miałem więcej rysunków niż przykładów i ćwiczeń xd. W trakcie ich rozwiązywania się potrafiłem wyłączyć i coś tam sobie rysować przez 15 minut. Na jedną stronę zadań, z 3 kolejne to były rysunki. Zawsze mnie zastanawiało co by mi babka powiedziała gdyby wzięła jakikolwiek z tych zeszytów do sprawdzenia xD
  • Odpowiedz
3 tygodnie od poprzedniego wpisu, ale postępu brak. Sporo ponurych myśli. Egzystencję wypełnia granie po 12 godzin dziennie. W rodzinie nikt mi ostatnio nie prawił kazań, może to i dobrze. Z nowych kiełkujących idei: wymarzone życie - napisać książkę o swoich pewnych przemyśleniach, z myślą o młodych ludziach wchodzących w świat dorosłych.
#rozprawaoczlowieku
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Czlowiek_i_ludz_zarazem: skoro ciągle ostatnio siedziałeś w internecie to domyślałem się że nie miałeś co robić i co tak nagle całą dobę spędzisz na patrzeniu się w ściane i przeglądaniu ofert pracy? Lepiej by było to zrobić stopniowo może wyjść jutro gdzieś do znajomego jak masz, może pójść na rower poszukać pracy a resztę czasu co ci zostanie to spedz jak lubisz wykop czy tam coś innego moze
  • Odpowiedz
@Czlowiek_i_ludz_zarazem: miałem podobnie, z tym że w pierwszej klasie gimnazjum. Rok szkolny 2002/2003. Większość w klasie miała już komputery w domu, ja oczywiście, pomimo, że z miasta.. nie.
Mało tego, nigdy wcześniej nie trzymałem myszki w ręku. Ten stres, gdy wszyscy odpalali komputery i w mgnieniu oka pisali w Wordzie, ja z kroplami potu na czole uczyłem się kierowac kursorem. Na koniec roku wymuszone 3.. bo facet się zlitował.
Lekcje
  • Odpowiedz
Nie znoszę tego, że jak się położę spać wcześniej, to praktycznie całą noc mi się coś śni, jakieś dziwaczne historie, rozmowy typu tłumaczę cioci, dlaczego zaspałem na biwakowanie w namiocie (???), jakieś bzdury. Po takich nocach czuję się zmęczony i mam wrażenie, że mój mózg bardzo intensywnie pracował, nawet jeśli spałem te 8 godzin.
Czasami jednak kładę się bardzo późno, jak jestem już mega zmęczony i w takie nocy nic mi się
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach