Jak doszło do tego, że głuchoniewidoma Helen Keller, po żmudnej nauce kojarzenia obiektów fizycznych z odpowiednim wystukaniem na palcach, zaczęła rozumieć słowa abstrakcyjne? A może to, co uznajemy za abstrakcję, nią nie jest? Może za tym sztucznym wytworem istnieje tylko jakaś skomplikowana struktura składająca się z elementów namacalnych? #rozprawaoczlowieku
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czasem sobie myślę, że śmierć i nieistnienie jest OK, ale brak możliwości podglądania wydarzeń na świecie po śmierci jest NIE OK. Chciałbym dalej oglądać to widowisko, może jak jakiś serial. NIe pogardziłbym zmianą osoby podglądanej na życzenie i możliwością wejścia w umysł. #rozprawaoczlowieku
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czasami sobie wyobrażam, że przenoszę się w czasie i rozmawiam z jakąś zacną postacią historyczną, na przykład z takim Mieszkiem I, i próbujemy się zrozumieć, chociaż nasza mowa jest całkiem inna. Czy znalazłyby się jakieś kluczowe słowa, przy których Mieszko by się uśmiechnął i nastąpiłoby jakieś większe zrozumienie? Pomijam język gestów, pewne ogólne informacje na pewno by zrozumiał.
#rozprawaoczlowieku
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam nadzieję, że pociągnę jeszcze te 50 lat w dobrym zdrowiu psychicznym i załapię się na jakieś skopiowanie umysłu do jakiegoś komputera i będę sobie przez wieczność czytał książki i siedział na wykopie 24 h na dobę, również wśród innych transludzi. O skopiowaniu do innego ciała nie marzę, bo to pewnie będzie tylko dla najbogatszych.
#transhumanizm #rozprawaoczlowieku #przemyslenia
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#rozprawaoczlowieku
Bez sensu to wszystko, krąg nędznego życia się znowu dopełnia.
Nie radzę sobie z drobnymi sprawami, nie potrafię sprzedać książek nawet za grosze, a co z poważnymi, dorosłymi sprawami? Bezsens. Wykupiłem kiedyś promowanie i po tygodniu 30 odsłonięć ogłoszenia było, żenada.
Znowu te święta, chyba gdzieś wyjdę w wigilię, brzydzę się na myśl jedzenia przy jednym stole z tą obłudną rodziną, tfu.
Internetowe znajomości dają jakąś namiastkę obcowania z
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach