464 682 + 33 = 464 715

Miało być przewietrzenie szosy po asfalcie, ale oczywiście odbiłem po parę #squadratinhos w polach...
Choroba ( ʖ̯)
ytong - 464 682 + 33 = 464 715

Miało być przewietrzenie szosy po asfalcie, ale oczyw...

źródło: 20230709

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

463 261 + 34 + 51 + 8 + 1 + 62 + 2 + 5 = 463 424

No i nawrócone do Wwa, znaczy po "urlopie". Raczej się byczyłem, ale coś tam z Najukochańszą się zakręciłem za kwadratami, żeby serio mieć wyprowadzone clusterki ku sobie - dzięki przejażdżce po Zagłębiu i hike'u na Czupel ten 'górnośląski' ma 804 ( ͡° ͜ʖ ͡°)-
Do tego wjechaliśmy na hałdę
AbaddonLincoln - 463 261 + 34 + 51 + 8 + 1 + 62 + 2 + 5 = 463 424

No i nawrócone do ...

źródło: Houda

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

463 123 + 138 = 463 261

Highway to Hel. Początek Polski na rowerach jako pomysł na sobotnią wycieczkę. Wybraliśmy się z żona na tydzień na Kaszuby wiec mamy w planie popołudnia spędzić na rowerowym zwiedzaniu. Zobaczymy ile się uda i czy pogoda wytrzyma. Nasza baza wypadowa to Reda, bo chcieliśmy uniknąć nadmorskich tłumów i cen.

Ktoś z okolic i poleca fajne miejsca do odwiedzenia rowerem tak w promieniu 30km?

#
el_rupert - 463 123 + 138 = 463 261

Highway to Hel. Początek Polski na rowerach jako...

źródło: 23237784-7FDE-4231-8FBA-DFE5B4CBCB02

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

461 942 + 108 = 462 050

Szlak Orlich Gniazd cz. 1
Będzie chyba życiówka jeśli chodzi o przewyższenia :D Była też piękna gleba na piachu, więc wyprawa obfita w nowości (ʘʘ
agatt13 - 461 942 + 108 = 462 050

Szlak Orlich Gniazd cz. 1 
Będzie chyba życiówka ...

źródło: zxcvb

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@agatt13: zajebista trasa, też jechałam dwa lata temu! Z nawierzchnią trzeba uważać ale naturka i zamki oddają. Trzymaj sb na tym szutrze!
  • Odpowiedz
@agatt13: A już nie pamiętam, w ekipie był ktoś odpowiedzialny za trasę. Chyba jechaliśmy szlakiem cały czas. Pamiętam że wstąpiliśmy na pstrąga w Złotym Potoku i tam był taki P--------Y las niedaleko, chyba rezerwat przyrody, gdzie się nielegalnie rozbiliśmy. Drzewa potężne jak z Hobbita, że ciężko nawet wiązaniem hamaka objąć, a ślimaki wielkości dłoni przysięgam. Polecam zajrzeć nawet na spacer. A i pstrąg w Złotym Potoku to klasyk też warto.
  • Odpowiedz