Hej #rozowepaski , chciałam się z wami podzielić 'planszą' do śledzenia dobrych nawyków, którą przygotowałam z okazji rozpoczęcia nowego miesiąca :D (link do pobrania na pw)
Mamy tutaj puste doniczki, które trzeba zapełnić kwiatami. Każdy kwiatek to jeden dzień lub jedno wykonane zadanie, które sobie postawimy za cel (coś jak bullet journal, tylko w trochę zmienionej wersji). Czyli np. jeden dzień bez słodyczy = jeden kwiatek
Plansza jest dla tych,
bzduraa - Hej #rozowepaski , chciałam się z wami podzielić 'planszą' do śledzenia dob...

źródło: comment_yuCvknyySoHggjjuswliYbOo8THFgyqj.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

"Zapach robaka" chroni uprawy.

Nicienie glebowe żerując wytwarzają feromony, pozwalające im się komunikować. Jak odkryto, rośliny reagują na ten związek pobudzając swój układ odpornościowy. Rośliny potraktowane niewielkim stężeniem nicieniowego feromonu zwiększały swoją odporność na grzyby i bakterie.

Link do znaleziska: https://www.wykop.pl/link/5070479/zapach-robaka-chroni-uprawy/

Źródło:
RFpNeFeFiFcL - "Zapach robaka" chroni uprawy.

Nicienie glebowe żerując wytwarzają ...

źródło: comment_loElC4dM2utmz6KBDleEmusixZbZmVdN.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PawelW124: Nicienie podgryzają końce korzonków, więc korzeń próbuje rosnąć nieprzygryzionymi odrostami, stąd takie efekty. Inna sprawa, że znamy środki odstraszające nicienie, nawet niektóre rośliny je wytwarzają (np. aksamitka).
@RFpNeFeFiFcL: dzięki za pomoc
  • Odpowiedz
@loginu_brak: Wtedy wydaje mi sie byłyby zniekształcenia na wierzchołku papryki. Zauważyłem w tunelu na liściach kilka gąsienic, jak tak sprawdzam po necie to to może być to ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@Niewiemja: nie mam pojęcia, ale przeważnie na opakowaniu jest informacja aby nie nawozić roślin jadalnych. Taki nawóz nie musi spełniać norm jakie są przy nawozach do roślin jadalnych gdyż kwiatków nie wpierdzielamy.
  • Odpowiedz
via Android
  • 1
@polutt Akurat nie :-P Wyrosło coś w doniczce jako siewka. Gdzieś musiało spaść nasionko przypadkowo. To przesadziłem do osobnego pojemnika, bo razem się nie pomieszczą.

@hetszod Było przed chwilą :-P No z tydzień temu. Następne to już będzie zestaw degustacyjny owoców.
  • Odpowiedz
Mireczki i mirabelki, specjaliści od chilli ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Moje papryczki dojrzewają tak nierównomiernie, na jednym krzaczku mam np. 3 dojrzałe Lemon Drop, a 6 jeszcze zielonych, z Habanero jedna dojrzała, reszta zielona i z Cherry mam 5 dojrzałych, a dziesiątki jeszcze zielona. Nie chciałbym za długo zostawiać je na krzaczku żeby nie poszły na straty i tu moje pytanie - czy mogę zaprawić różne rodzaje papryczek
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie ma kiedy pisać relacji tekstowych z postępów tegorocznego #chilizgobim to znów nagrałem krótki filmik co i jak rośnie. Ogólnie jest nieźle, ale gorzej niż w zeszłym roku - to wina ostatnich chłodniejszych nocy i dużych różnic temperatur - raz jest zimno, a raz gorąco :/

Tym razem dodałem kilka komentarzy podczas nagrywania. Słuchanie własnego głosu z nagrania jest mega creepy ()

#chili #
gobi12 - Nie ma kiedy pisać relacji tekstowych z postępów tegorocznego #chilizgobim t...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Piękna hodowla, poleciał sub na YT.
Korzystając z okazji mam pytanie, czy brak zawiązywania się owoców i opadanie kwiatów w temperaturach około 35 stopni jest zjawiskiem naturalnym czy powinienem się martwić? W tym tygodniu coś takiego mnie spotkało na wszystkich krzewach, a nie ukrywam Carolina i habanero zaczęło mi kwitnąć i nie chciałbym żeby to spotkało wszystkie pąki. Podobną sytuację miałem ze słabszym papryczkami na przełomie czerwca i lipca podczas upałów.
Poniżej
Franciszek92 - Piękna hodowla, poleciał sub na YT. 
Korzystając z okazji mam pytanie,...

źródło: comment_nzAKtB7eQobzIjKNyxJyR5ppTuL9uG3Z.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@hbmm: Ja nie jestem z tych panikujących. Sama wychowałam się wśród toksycznych roślin (zresztą duża część taka jest), ale wilczomlecz jest jedyną jakiej mieć nie chcę. Strzelanie tymi nasionami, to już za wiele i dla dzieciaków, i dla zwierząt.
  • Odpowiedz