@gobi12: wlasnie mysle, ze to moga byc najnizsze, miejsca gdzie sa kolektory zbiorcze. w takim miejscu jest dren, w otoczce z kruszywa, zabezpieczone geowloknina. na tym ciensza warstwa ziemi. woda szybciej przesiaka, nie zostaje w gruncie, tylko odplywa = trawka nie jest wystarczajaco nawodniona i wyglada jak wyglada.
Patrząc na wielkość to cena atrakcyjna, ale ciekawe jak z utrzymaniem tego w takiej doniczce, jak z podlewaniem i ogólnie ciekawe czy te rośliny nie są jakoś bardzo zajechane, sztucznie podtrzymywane przy życiu do momentu sprzedaży, a potem wszystko szlag trafia.
Ktoś ma jakieś doświadczenia?
Normalnie za prawie metrowe bonsai to pewnie okolice 2 tysięcy trzeba zapłacić.
@Nirguna: W wyzszej mialem. Zadnych specjalnych nawozów ;) Kiedyś przejazdem kupiłem żonie (a potem teściowej bo też chciała xD) Potem żona mi zostawiła tego kwiatka tylko, to się z nim plątałem. Jak leon zawodowiec ( ͡°͜ʖ͡°)
W ramach Tygodnia Flamandzkiego w marcu do Gdańska przyjechał "siejnik" kwiatów.
"Siejnik" jest dziełem artystów.
Zaprojektowaliśmy maszynę do siania kwiatów we współpracy z trzema biurami z Belgii. Używając jej można zasiewać kwiaty w całym okręgu wokół siejnika. Do jego użycia potrzeba dwóch osób - jedna jest na górze i steruje maszyną, a druga pomaga rozrzucać nasiona.
A tak prezentuje się najostrzejsze miejsce w całej parafii. Kawałek piekła na ziemi. 76 krzaczków 25 odmian chili ;) Po prawej już opielone, część po lewej jeszcze niestety zarośnięta. Nadrobię to w ten weekend przy okazji montowania nadawania kropelkowego. Będzie co jeść jesienią. :)