Drugi rok moich winorośli chyba można uznać za udany, mimo problemów z wiosennym przemarznięciem pierwszych pędów i kilku złamanymi, udało się z 12/14 krzewów wyprowadzić pień i ramiona docelowego "rusztowania" krzewu.
Z tych dwóch z którymi się nie udało to jedno niestety całkowicie padło a drugie odrasta i jakoś w przyszłym roku coś z niego wytworze, jednak udało się pokryć ramionami całą długość drutu podporowego, więc jestem zadowolony i mam nadzieje że
M.....i - Drugi rok moich winorośli chyba można uznać za udany, mimo problemów z wios...

źródło: IMG_20250824_125449776_HDR

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ratowanie połamanego krzaczka pomidorów chyba udane. Se wisi i dojrzewa. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Somsiad co to mówił, że on nie sadzi już pomidorów, bo mu zaraza zawsze zjadała mocno pod wrażeniem moich. ( ͡ ͜ʖ ͡)

No, ale on leczył zarazę drozdzami, a ja chlorowodorkiem propamokarbu więc somsiad pls. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#ogrodnictwo #dzialka
Krupier - Ratowanie połamanego krzaczka pomidorów chyba udane. Se wisi i dojrzewa. ( ...

źródło: 1000042299

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Bramborr napisałem przecież. (_ )

Chlorowodorek propamokarbu. Magnicur Finito polecają, ale ja użyłem Magnicur Energy, bo Finito nie było nigdzie od ręki dostępnego. Energy ma trochę mniej substancji czynnej więc dalem nieco większą dawkę. Revusem też pryskalem najpierw, ale on nie zahamował zarazy.

Pogoda też dużo zrobiła, bo po oprysku już było ładnie, słonecznie i bez deszczu.
  • Odpowiedz
@Krupier: Wrzuciłem to w wyszukiwarkę, ale dużo wyników wypluło. A że zielony w tej materii jestem, to liczyłem na konkretny środek, za co dziękuję ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz