@CoconutPirate: Chyba nie z prawami autorskimi, ale po prostu zdenerwował się na swoją wytwórnię i chciał ich p--------ć. Tak naprawdę, to w amerykańskiej popkulturze nie są istotne przyczyny tego zdarzenia, bo przetrwało samo sformułowanie "Prince, artist formerly known as Prince" i żyje swoim życiem.
  • Odpowiedz
Powoli zataczam się w stronę łóżka. Z tej okazji postuję utwór który mi umilał rozgrywkę po słonecznym Los Santos, a ostatnio zapukał do mojej świadomości z okazji projekcji pierwszego sezonu "Rick and Morty" (swoją drogą, świetny serial, spodoba się fanom innych kreskówek, m.in. Family Guy czy Futurama).

Gerry Rafferty - Baker Street (Vinyl)

Zapraszam do obserwowania mojego wieczorno-nocnego tagu #muzykapoznapora

#gerryrafferty #muzyka #rock #
M.....e - Powoli zataczam się w stronę łóżka. Z tej okazji postuję utwór który mi umi...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Obejrzałem #rickandmorty. To jest p--------e arcydzieło popkultury, niesamowicie mądre myślowo z tym miotaniem się między egzystencjalizmem, nihilizmem i pesymizmem, do tego z zajebistym, absurdalnym, chorym humorem.
Lepsze niż #futurama, a coś to znaczy. Najlepsze z czym się ostatnio zetknąłem.


#seriale
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Joz: Serio. Futurama miała momenty jak ten, albo Luck of the Fryish, ale w porównaniu ze skondensowaniem treści w 2 sezonach Rick and Morty, to się chowa. I mówię to ja, die-hard fan dzieła Groeninga.
  • Odpowiedz