Jestem na drugim sezonie #rickandmorty i muszę przyznać, że pomysły jakie mają scenarzyści tego biją na głowę flaki z olejem z #doctorwho ostatnio. Gdyby tylko mogli machnąć epizod dla doktora... Nie wszystko z r&m się nadaje, rzecz jasna, ale choćby odcinek "Total Rickall" - przecież to idealnie pasuje.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jimp: Ale w R&M jest położony o wiele większy nacissk na kwestie nauki niż w Futuramie. Nawet jeśli te "wynalazki" są absurdalne to zasada działania jest po części wyjaśniona i teoretycznie trzyma się to kupy. Kojarzy mi się też z BttF dlatego że głównym motywem są podróże między wymiarami, spotykanie innych wersji siebie itp. Otoczka Sci-Fi w Futuramie była raczej tłem, w R&M wszystko kręci się wokół tego.
  • Odpowiedz