@Arctic_Slav: I wcale nie oznacza to, że nagle (czy w ogóle) wierzą w boga :)
Po prostu tonący brzytwy się chwyta, i ludzie w stresowych sytuacjach łapią się choćby irracjonalnej nadziei, więc powtarzają - najczęściej wgrane w dzieciństwie - formułki czy wzorce myślenia. Trochę podobne zjawisko jak wołanie matki przez dorosłych w skrajnych sytuacjach, choć wiadomo że tej matki w pobliżu nie ma :)

Tym bardziej, że modlenie się nic nie kosztuje
  • Odpowiedz
Dodatkowo smaczku dodaje fakt, że zwykle te modlitwy mają charakter "handlowy", w rodzaju: panie boże, jak zdam ten egzamin to już zawszę będę chodzić do kościoła


@kubako: to prawda. Sporo osób też po prostu powtarza pewne wyuczone formułki. Jezus powiedział: "A modląc się, nie powtarzajcie wciąż tego samego jak ludzie z innych narodów, bo oni sądzą, że zostaną wysłuchani dzięki wypowiadaniu wielu słów. Nie bądźcie tacy jak oni, bo wasz
  • Odpowiedz
Kościół Jezusa porwanego.
Gdzie on jest, miał być a go nie ma. Dlaczego nie powrócił, nie przyszedł, nie naprawił. Czasy od dawna prześcigają sie w zawodach która historia będzie bardziej nadawać się do zapisania. Najkrwawsza, najokrutniejsza, najdziwniejsza. A jego nie ma. Ale przecież on nie z tych co po próżnicy gadają. Na pewno wrócił. No to gdzie jest? Wrócił ale został porwany!
Rozglądajcie się zawsze. Szukajcie wszędzie. Głowa w ciągłym ruchu. Oczy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kurde Mirki. Boję się, że pójdę do piekła i będzie tam mega źle. Wiem, że wielu z was nie wierzy, ale ja mam mieszane uczucia i nie mam pewności. 80 procent, że nie istnieje, ale 20, że jednak tak.

Boję się, że Bóg postawi mnie na sądzie ostatecznym i powie "dobry chłopak byłeś, ale generalnie to nie do końca o to mi chodziło" kij wie jakie są kryteria, bo tyle wierzeń ile
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach