"Nic tak Polaka nie cieszy, jak pożar u sąsiada".

Kumpla lvl 23 poznałem w elektromarkecie. Ogarnięty w cholerę ambasador DUŻEJ marki, topowe wyniki w kraju. Cały sklep latał do niego z pytaniami jak coś zrobić. Cisnął laptopy za 5-10-15 tysięcy cebulionów lepiej niż dwuosobowe zespoły w innych miastach, nawet Warszawie. Płacili mu za to grosze w porównaniu do marży firmy, ale i tak wychodziło powyżej średniej krajowej.

Ile mu wychodziło na rękę? Zero. Bo
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 10
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@saakaszi: a były tam odpalane race? to jest dopiero patologia

Zastanawiasz sie jak kibice wnosza race na stadion. Otoz juz mowie. Jade kiedys na mecz, parkuje sobie na parkingu pod Torwarem, patrze, a tu grupka lysych sebixow wypina tylko, a inni laduja tam ogromne ilosci rac. Wiekszosc z nich byla solidnie przecwelona w wiezieniu wiec powazne ilosci pirotechniki zostaly ukryte w odbytach wykletych. Pozniej dzieje sie rzecz nieprawdopodobna, jeden z
  • Odpowiedz
@Kenteris: Typowa "piękność" z małej miejscowości / wioski. Niska podaż akceptowalnie ładnych dup powoduje, że ona czuje się jak bóg. Ale przyjedzie do niej przeciętniak ze starym A4 z Warszawy i ta będzie popuszczała szpary na kocyku w lesie przy aucie. Kupi może raz lepszego szampana.
  • Odpowiedz