NASZE POKOLENIE KARAGUCHI, EJ

SZYBKIE #!$%@?, PIŁA BUCIK, EJ
W AWANS CIĄGLE WIERZY MAŁO LUDZI, EJ
BO SENEGALCZYCY TACY DUZI, EJ
ALE POLSKA JUŻ MA #!$%@? W BUZI,
GRA TU NISKI PRESSING, MÓWIĘ #!$%@? Z CZYM DO LUDZI?
CHCE PODAWAĆ PIŁKĘ, TO SIĘ MI NIE NUDZI, ŻADEN Z TYCH PEDAŁÓW JUŻ SIĘ CHYBA NIE OBUDZI

TYLKO W CHU JA GRAĆ, JAK KARAGUCHI
TYLKO PASS, PASS, PASS, JAK KARAGUCHI

TYLKO PIŁKĘ KO-PAĆ, AKCJI
Ostatnio byłem na koncercie Ozzy'ego w Krakowie i muszę przyznać, że było zajebiście. Takiej formy po Ozzy'm się nie spodziewałem, a pogo na Crazy Train było zajebiste. W każdym razie - na samą końcówkę Crazy Train postanowiłem "popływać" (trochę żałuje, bo ominąłem Mama I'm Coming Home i Paranoid w kotle), ale kiedy już poszedłem na sam początek, to spotkałem Quebo xD Zdziwiłem się jego obecnością tam, ale podeszłem, spytałem czy to on,
źródło: comment_OiOoThbedDkELFXqxa9I7HURKxRRy6T7.jpg