Po tym co ludzie piszą o Rodrim można się zorientować, jak bardzo znają się na piłce. Najlepszy zawodnik City w poprzednim sezonie, absolutny przekot w środku pola, cała gra City się na nim opierała. 50 meczów z rzędu bez porażki z Rodrim w składzie. Do tego dorzucał gole w kluczowych meczach, których ostatecznie jak na defensywnego pomocnika miał całkiem sporo.
Czy był o klasę lepszy od Viniego czy Bellinghama? Nie. Czy bezpodstawnie
Czy był o klasę lepszy od Viniego czy Bellinghama? Nie. Czy bezpodstawnie


























Postrzeganie piłki nożnej na zasadzie "ten jest najlepszy kto załadował najwięcej goli" to widzenie dwunastolatka