Słowo „pupa” to jedno z tych określeń, które brzmią niewinnie – i dokładnie takie są. Najprawdopodobniej wywodzi się z języka dziecięcego, opartego na prostych, powtarzalnych sylabach (jak mama, papa). Dzięki temu stało się łagodnym, niewulgarnym określeniem pośladków.

Językoznawcy wskazują też na możliwe łacińskie i romańskie wpływy – np. łacińskie puppa (lalka, coś małego i miękkiego) czy francuskie poupe (tył statku). Wszystko kręci się wokół jednego: czegoś zaokrąglonego, miękkiego i „bezpiecznego językowo”.

#
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach