Wiedziałem, żeby nie instalować po raz kolejny - od zeszłego weekendu do dzisiaj jakieś ponad 50h, a jeszcze na Skellige nie dopłynąłem, ale trzaskam wszystko co możliwe - znaczniki, poboczne, zlecenia, karty do gwinta - znowu mnie wzięło, a gram po raz 4 i ani przez chwilę nie poczułem znużenia - co więcej, ta gra ciągle zaskakuje rozwiązaniami i ścieżkami, którymi można poprowadzić dane sytuacje i chcę się w to grać i