Alka olbrzymia (Pinguinus impennis) – gatunek nielotnego ptaka wodnego wymarły w XIX wieku. Nie jest on spokrewniony z pingwinami, został odkryty dużo wcześniej od nich. Żeglarze którzy jako pierwsi zetknęli się z pingwinami nazwali je tak z powodu fizycznego podobieństwa do alki. Ptaki te rozmnażały się na kamienistych wyspach z łatwym dostępem do oceanu. Poza okresem godowym pływały po wodach północnego Atlantyku. Można je było spotkać w północnej Hiszpanii, u wybrzeży Kanady,
DuchBieluch - Alka olbrzymia (Pinguinus impennis) – gatunek nielotnego ptaka wodnego ...

źródło: comment_sRUTv7es4g5GMZx12koDccfMaPd5Tvp5.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 27
@DuchBieluch "W 1844 roku grupa rybaków zatłukła ostatnią znaną parę alk olbrzymich wiosłami i rozdeptała ich jajo." Co za beznadzieja... () Nigdy nie ogarnę takich ludzi... ()
  • Odpowiedz
@Dork: Rodzice na pewno go nie wyrzucili, bo jak zostało wcześniej napisane był to podlot. To znaczy, ptak który opuścił już gniazdo, ale jeszcze nie nauczył się latać.
Ten ptak to drozd śpiewak, a one zwykle składają po cztery jaja, więc całkiem prawdopodobne, że w pobliżu jest jeszcze trzy takie podloty (oczywiście, jeśli kot ich nie zeżarł). Dobrze by było przypilnować kota, albo założyć mu dzwoneczek.
  • Odpowiedz
@ajdasz:

Daje ona możliwość indywidualnego znakowania osobników, dzięki czemu dostarcza ważnych informacji o biologii i etologii gatunku, np. na temat trasy wędrówek, zimowisk, czasu wędrówki itp. Podczas obrączkowania ptaki są oznaczane co do gatunku i – o ile to możliwe – płci i wieku, następnie mierzone i ważone, obrączkowane, po czym wypuszczane na wolność. Wszystkie dane dotyczące osobnika są zapisywane w rejestrze.
  • Odpowiedz
@Tawroks: Możliwe, że makolągwy. Najlepiej by było podpatrzeć jak wyglądają rodzice.
I dobrze by było tam nie zaglądać więcej. Czasami można w ten sposób zaszkodzić ptakom np. odginając rośliny i odsłaniając tym samym gniazdo. Również niektórzy drapieżnicy jak np. lisy, koty, psy, sroki czy wrony lubią zaglądać tam gdzie człowiek wcześniej zaglądał.
  • Odpowiedz