Może to 500+ nie jest takie złe. Niszczy co prawda gospodarkę, ale powoduje przyrost naturalny więc nie zginiemy jako naród :) Polska będzie biedniejsza niż zachód dzięki czemu muslimy nas nie podbiją. Nowe pokolenia będą pracowały na nasze emerytury. Za parę lat z zachodem stanie się to co z Syrią i Polska będzie najpotężniejszym europejskim krajem. Czysto matematycznie program ten nie jest opłacalny (i to bardzo) dla państwa, ale nie zapominajmy o
@niech_ktos: przykro mi ale widzę na co idzie program 500+ na najważniejsze rzeczy pierwszej potrzeby na które normalnie nie mogli by sobie ludzie z 3 -4 dzieci pozwolić czyli:
- basen 10m3 z trampoliną i osprzętem
- zmiana samochodu
- laptopy / tablety / telefony
-
  • Odpowiedz
Czytam sobie umowę i warunki jednej z firm oferujących terminale płatnicze. Wszystko cacy ładnie pięknie bez zbędnych papierów. Warunki wynegocjujesz przez telefon, umowę podpiszesz na tablecie, wyślą ci ją mailem, dostaniesz e-fakturę na maila, serwis działa zdalnie ale gdy chcesz rozwiązać umowę - ŚLIJ #!$%@? PAPIEROWE WYPOWIEDZENIE POLECONYM DO WARSZAWSKIEJ SIEDZIBY.
#taktojest #kartakredytowa #zakupy #przemysleniazdupy #biznes
miałem dzisiaj jakiś taki sen i w sumie chyba był w miarę fajny tzn w sumie to mgbym go kontynuować czy coś albo nie miałbym nic przeciwko żebym lepiej go pamiętam bo pamiętam w sumie całe nic oprócz tg że w sumie to był fajny no bo ostatnio męczyły mnie takie różne wyraźne sny które dobrze pamiętałem ale one były jakieś takie męczące i czasem kładąc się spać myślałem sb omg znowu
  • Odpowiedz
Nie potrafię bekać.

To istotny problem ponieważ w czasie jedzenia, czy picia, połykamy przy okazji masę powietrza. Ja nie potrafię się go pozbyć z przewodu pokarmowego, jak normalny człowiek, górą.

Jak byłam mała, to często miałam bolesne wzdęcia, bo całe to powietrze przesuwało się do jelit wraz z treścią pokarmową. Niestety, nie mogłam się tego pozbyć w naturalny sposób, jak cywilizowany człowiek, czyli normalnym, zdrowym pierdem, bo moja mama za każdym razem słysząc najmniejszy chociaż syk, kwitowała go jednym, nieznoszącym sprzeciwu warknięciem:
- Idź zrób kupę!
  • 115
@jormungand87 nie znasz sie xD

Najzabawniej sie robi, kiedy przychodzi pora na cos mocniejszego w toalecie i wiadomo, czasami idą jakies dziwne odglosy xD
Teatralne pokrzykiwanie pod drzwiami niczym dakann z "piatku' 'demoniee! Opusc jej/jego cialo' to są dopiero przezycia cementujace zwiazek, ale wiadomo, trzeba byc na odpowiednim lvlu xD
@eoeoeo
  • Odpowiedz
TL;DR różowy smęci o sensie życia

ponad miesiąc temu wraz z przyjaciółką wzięłyśmy namiot pod pachę, załadowałyśmy walizkę ryżem, makaronem i konserwami, kupiłyśmy tanie loty i udałyśmy się do #norwegia w poszukiwaniu pracy. tak na głupa, bez ogarniętego totalnie niczego. koczowałyśmy sobie na polance w #oslo niedaleko plaży, przy której były takie prysznice do spłukiwania się po wyjściu z wody - tam brałyśmy codziennie rano lodowaty prysznic i udawałyśmy się do miasta, gdzie przechodziłyśmy kilkanaście kilometrów roznosząc swoje cv.

przez pierwsze dwa dni praktycznie nie mogłam myśleć o niczym innym, jak o tym, czy uda nam się znaleźć cokolwiek. gdzie będziemy mieszkać? czy ktokolwiek nas zatrudni? jeśli nie, to co zrobimy?

te
aksamitna_kukurydza - TL;DR różowy smęci o sensie życia

ponad miesiąc temu wraz z ...

źródło: comment_WL9HDBlkvMnXtWsSZZs82FfnaqB4g1ZX.jpg

Pobierz
@aksamitna_kukurydza: zgadzam się, samo zrozumienie, że to co dzieje się tu i teraz jest bardzo ważne. A taka radość z prostych rzeczy to już całkiem spory krok w stronę szczęścia. Mocno podzielam twój punkt widzenia, szanuję za sposób patrzenia na życie. :)

I niech wam się tam dobrze wiedzie!
  • Odpowiedz
@gregu-: a kto mówi, żeby tego nie robić? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Chodzi o to, żeby umieć się cieszyć tym co masz teraz. Nie zostawiać wszystkiego na później. I przede wszystkim: zobaczyć kawał świata, a nie "mieć". Przynajmniej takie jest moje podejście. Żadne yolo, tylko aktywne życie nastawione na przyjemność doświadczania ( ͡° ͜ʖ ͡°) Dbam o przyszłość - pracuję, rozwijam się
  • Odpowiedz
Zawsze mnie zastanawia kwestia castingu do filmu. I o ile casting typu "szukamy umiesnionego wysportowanego, tryskajacego testosteronem mezczyzny" lub "seksownej cycatej o talii osy kobiety" mnie nie dziwia bo to raczej cechy pozytywne. Ba nawet osobe "glupkowata niezdare" jestem w stanie zrozumiec, ale co pisza w ogloszeniach gdy szukaja ultra paskudnej i grubej tuby, doslownie koszmar kazdego mezczyzny. no nie wiem, dla przykladu w filmie Grimsby (uwaga bedzie spoiler):


juz widze jak specjalista ds. castingu ( ͡° ͜ʖ ͡°) pisze: szukamy ultra grubej czarnej brzydkiej i starej kobiety ktora bedzie synonimem brzydoty do roli pokojowki.

Przeciez nikt (a juz zwlaszcza kobiety) nie zglosi sie do takiej roli no bo co z tego ze bedzie slawna skoro gra postac raczej
Kiedyś cały świat strzeli #!$%@?, nasze zgliszcza odkryje inna kosmiczna cywilizacja, zaczną badać naszą kulturę etc. Aż pewnego dnia natrafią na pewien nieuszkodzony serwer w pewnej podwarszawskiej willi. Uruchomią go po latach intensywnych badań a tam
USUŃ KONTO
ZIELONKI DUPA CICHO
ROZDAJO ( ͜͡ʖ ͡€)
ANDRZEJ DUDA ROZCHYL UDA
DO
  • Odpowiedz
widząc codziennie na wypoku te wszystkie akcje typu "moja 2-letnia córeczka może stracić oczy - pomocy" albo "12-latek ma raka mózgu i zostało mu kilka miesięcy życia - help :(" tylko się utwierdzam w przekonaniu, że #antynatalizm jest jedyną słuszną postawą dla pary ludzi w wieku rozpłodowym.
Jak nieodpowiedzialnym i bezmyślnym trzeba być, aby narażać innego człowieka na takie cierpienie?
No chyba, że spotka się dwoje ludzi z genami nadludzi
Tak się zastanawiam, był ktoś z was kiedyś blisko śmierci? Tak, że żegnał się już ze światem a udało się wyjść cało?

Ja jak miałem może z 10 lat kąpałem się w morzu z piłką plażową, która poleciała mi na głęboką wodę, podpłynąłem po nią i nagle poczułem jakby ktoś pode mną wyjął korek z morza i zaczęło mnie wciągać. Najzwyczajniej w świecie topiłem się i widziałem już oczami swoją śmierć. Nie
  • 3
@Krzemien: mnie jak miałem 10 lat potrąciła Łada, tak mocno że przeleciałem kilka metrów i głowa w drzewo przywalilem. Najlepsze jest to że jak grzybali mi w szpitalu w głowie, to coś nie pyklo w narkozie i się przebudzilem. Do dziś to pamiętam jako najgorszy koszmar w życiu, dobrze że szybko znów uspili
  • Odpowiedz