Prokuratura w Warszawie postawiła dzisiaj zarzuty mężczyźnie, który w asyście prorosyjskich faszystów z "Kamractwa" wjechał na teren budynku polskiego rządu i próbował wylewać gnojowicę.
Okazuje się, że "rolnik" nie walczy wcale o interesy mieszkańców wsi tylko chce... wyjścia Polski z Unii Europejskiej.
Zapewne























