#anonimowemirkowyznania
Jak mając żonę i dzieci udaje wam się zwalić konia? W domu praktycznie zawsze jest żona, albo dzieci i ciężko z prywatnością. Zamknięcie się w pokoju na klucz od razu wzbudziłoby podejrzenia domowników. Gdy biorę prysznic dzieci nie wchodzą, ale żona jak najbardziej, więc odpada. Jedynym momentem intymności wolnym od rodziny jest kupa w toalecie, ale ma dwie wady. Walenie do małego ekranu telefonu z osraną dupą na sedesie
Jak mając żonę i dzieci udaje wam się zwalić konia? W domu praktycznie zawsze jest żona, albo dzieci i ciężko z prywatnością. Zamknięcie się w pokoju na klucz od razu wzbudziłoby podejrzenia domowników. Gdy biorę prysznic dzieci nie wchodzą, ale żona jak najbardziej, więc odpada. Jedynym momentem intymności wolnym od rodziny jest kupa w toalecie, ale ma dwie wady. Walenie do małego ekranu telefonu z osraną dupą na sedesie




























Jestem programistą. Może utworzyć apkę pod tytułem Mapa Patologii, tak żeby można było ocenić osiedla pod kątem patoli