Mam taką rozkminę - naciągana, ale jest to możliwe. Załóżmy sobie typa X, który mieszka w Bieszczadach i posiada auto. Polonez, który kupił 30 lat temu na giełdzie. Pan X robił prawko w '87.
Jak wiemy ciagke powstają jakieś nowelizację kodeksu drogowego, które w mniej lub bardziej istotny sposób zmieniają zasady poruszania się po drodze.
Pan X to odludek, nie posiada radia ani telewizora, a codziennie spędza czas głównie



















co myslicie
edit bo hashtagi #samochody #prawojazdy