Halo, halo mirko. Czas na kolejną relacje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Sytuacja chyba się stabilizuje, przestało padać (pada, ale nie leje) i wydaje mi się, że woda nieco opadła. Kilka cm. ale zawsze coś. Wydaje mi się, że wał na zbiorniku retencyjnym dalej trzyma tylko się przelewa bo gdyby puścił to nie byłoby co zbierać. Dla porównania w 2001 woda przy tych domach na nagraniu sięgała na jakieś
L.....e - Halo, halo mirko. Czas na kolejną relacje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Sytuacja chyba się...
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jest coraz gorzej. Wóz strażacki próbował się przeprawić i nie dał rady. Pod żadnym pozorem nie próbujcie przekraczać Słowackiego bo was po prostu zmyje i możecie się już nie odratować.

Jestem oficjalnie odcięty od świata. Trzymajcie kciuki bo padać nie przestaje ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#gdansk #trojmiasto #powodz
L.....e - Jest coraz gorzej. Wóz strażacki próbował się przeprawić i nie dał rady. Po...
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Skoro tak wszyscy (w szczególności z Trójmiasta) przeżywają, że ich zalewa, to pozwolę sobie opowiedzieć historię z 2010 roku, kiedy to pisałem maturę.

Wtedy to była "powtórka z '97", na szczęście nie tak tragiczna jak ona. Mieszkałem jeszcze na południu, w malowniczym #bielskobiala , kiedy ta powódź dopiero się zaczynała. Pamiętam, jak zamknięto parter Sfery I, bo woda z Białki wybijała przez studzienki na środku pasażu, pamiętam olbrzymie drzewo wbite w most do Sfery II, pamiętam Durczoka stojącego po kolana w wodzie na wylotówce do Czechowic prowadzącego specjalne wydanie Faktów.

A ja pisałem maturę. Najbardziej zapadła mi w pamięć rozszerzona z historii, bo przez tą powódź nas zamknięto. Otóż ludzie z wiosek i mieścinek za Bielskiem, dojeżdżający pociągami czy PKSami, nie wyrobili by się na czas i byli by w czarnej dupie. Wysłano więc do nas ekipę ratunkową z Kuratorium, która zamknęła szkoła, kazała wyłączyć Wifi (już wtedy było, ale w sumie mało kto miał telefon, który by to obsłużył) i zabrać wszystkim telefony. Bo punkt o godzinie rozpoczęcia egzaminu w całej Polsce, można było już go publikować. A my mieliśmy siedzieć i czekać, aż reszta maturzystów przedrze się przez zalane drogi i dotrze na egzamin.

Siedzieliśmy
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach