http://m.trojmiasto.pl/news/Kontrowersje-po-otwarciu-Galerii-Baltyckiej-n103697.html

Mieli wystarczająco dużo czasu, aby zabezpieczyć się przed takim wypadkiem ale o co chodzi... kasy szkoda jak zwykle. Mogli otworzyć nawet wczoraj - niech s-------i się dach ludziom na łeb bo komuś się kasa k---a nie zgadza. Bo dzień obrotów stracony. To nie jest szopa z desek tylko inwestycja na grube miliony i takie coś nie powinno w ogóle mieć miejsca. Może nie jestem ekspertem w dziedzinie budownictwa, ale inżynierowie, którzy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nawet wczoraj - niech s-------i się dach ludziom na łeb bo komuś się kasa k---a nie zgadza. Bo dzień obrotów stracony. To nie jest szopa z desek tylko inwestycja na grube miliony i takie coś nie powinno w ogóle mieć miejsca. Może nie jestem ekspertem w dziedzinie budownictwa, ale inżynierowie, którzy współuczestniczyli w budowie Galerii powinni przewidzieć, że raz na 5 lat może przyjść dzień, gdzie deszcz będzie padał 14 godzin i
  • Odpowiedz
@Polinik: @Deszczyk:
Bardzo dobrze ze takie rzeczy robi.
Sam kupiłem samochód po jakimś wodowaniu ( oczywiście nie wiedziałem w chwili zakupu , igła niemieć płakał i dzwonił zeby posłuchać jak chodzi silnik )
a co sie okazało po paru tysiaczkach.
-elektronika w dupe. Od wycieraczek po szyby, ciągle palące sie żarówki
-zawieszenie, Wszystkie przeguby, gumeczki i inne czesci które nie powinny mieć kontaktu z woda a miały ( kwestia paru
  • Odpowiedz
#historia #polska #powodz

Powódź w Polsce w 1934 r. była największą powodzią w II Rzeczypospolitej i właściwie jedyną, o której dziś można znaleźć informacje. Rozpoczęła się od intensywnych opadów deszczu w dorzeczu Dunajca w dniach 13-17 lipca.

16 lipca 1934 osiągnięty został, niepobity do dziś, polski rekord wysokości opadów w ciągu jednej doby, kiedy to na Hali Gąsienicowej spadło 255 mm deszczu. Powódź objęła dorzecze Dunajca, Raby, część dorzecza Wisłoki i Skawy. Pod wodą znalazło się nie tylko wiele wsi, ale również większe miasta (Zakopane, Nowy Sącz, Nowy Targ i Rzeszów). Fala powodziowa przełamała kolejne wały i dopłynęła do Wisły 19 lipca. Z powodu częstych pęknięć wałów i zalań fala powodziowa uległa osłabieniu i dotarła do Warszawy 22 lipca, nie wyrządzając miastu szkody. W sumie woda zalała 1 260 km2, zabijając 55 osób. Uszkodzeniu bądź zniszczeniu uległo 22 059 budynków, 167 km dróg, 78 mostów. Wartość powstałych szkód oceniono na 12 milionów dolarów (wartość ówczesna). Katastrofa nadeszła w momencie szczególnie krytycznym, gdyż w okresie żniw, i poniszczyła wszystkie zbiory.

W
k.....m - #historia #polska #powodz

Powódź w Polsce w 1934 r. była największą powo...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#gdansk #powodz Mirki wiadomo coś na temat przyczyn tego hardkoru? Z tego co wiem to wcale jakoś masakrycznie nie padało (nie ma mnie w Gdańsku) więc musi być jakiś problem z kanalizacją czy coś...?
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@4833478: Padało bardzo masakrycznie. w 2001 spadło ok 100mm, wczoraj spadło 160mm deszczu. Dwumiesięczna średnia dla Gdańska.

Dużo się musiało zmienić od 2001 skoro nie zalało CAŁEGO miasta a jedynie kilka punktów dosyć poważnie.
  • Odpowiedz