Może troche niestandardowe pytanie jak na mirko, ale może ktoś bardziej doświadczony przeczyta i odpowie.

Od 2 dni woda zalewa mi dom, czasem to się zdarzało, ale wystarczyło wypompować i spokój. Tym razem od razu po wypompowaniu woda wraca. Razem z ojcem odkryliśmy, że zbiera się to studzienek. W jednej z nich jest wylot rury, z którego cały czas (przynajmniej od wczoraj, nie wiem jak wcześniej) płynie woda. Nikt nie wie skąd
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie potrafię ogarnąć tych powodzi. Upalne lato, nawet wyjątkowo upalne, a i tak jakaś wieś została zalana bo raz na miesiąc popadało. Dziwne że takich prostych żywiołów nie potrafimy ogarnąć.

#powodz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DwaKolory: "7 sierpnia 2010 roku w godzinach rannych wystąpiło oberwanie chmury. W rejonie Bogatyni spadło wówczas około 160 mm wody, z tego 140 mm w ciągu dwóch godzin[10], podczas gdy średnia miesięczna dla tego rejonu wynosi 60 mm. Spływający ze stoków Gór Izerskich potok Miedzianka wystąpił z koryta. Piotr Pawlas z Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Zgorzelcu określił, iż Miedzianka o godzinie 12 tego dnia osiągnęła głębokość 5,68 m, podczas,
  • Odpowiedz
@Styrmir: To chora sprawa. To powinny być w takim razie tereny spływowe a nie do zabudowy mieszkalnej, skoro ulewa już czyni takie szkody. Winni są w sumie i ludzie którzy te działki bez pomyślunku kupili i władza która zezwala tam budować.
  • Odpowiedz
Oglądałem sobie przed chwilą jakieś materiały na temat powodzi w 97 w Opolu i przypomniała mi się mała historia.

Środek powodzi, nuda jak cholera. Pływające pontony, materace i wojskowe śmigłowce nie były już atrakcją dla dziesięcioletniego dziecka (po kilku dniach wydawało mi się, że to jest całkiem normalne).

Siedziałem popołudniu z moim bratem na dachu domu, w którym mieszkaliśmy. Lecący dość nisko śmigłowiec, a w zasadzie jego pilot, "zaglądał" niemalże przez okna domów i sprawdzał czy nikt nie potrzebuje pomocy. Z nudów zaczęliśmy z bratem machać do pilota i się cieszyć, że będziemy w telewizji - byliśmy przekonani, że to jakiś helik, który relacjonuje całe wydarzenie.

Machaliśmy
Grysik - Oglądałem sobie przed chwilą jakieś materiały na temat powodzi w 97 w Opolu ...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MicNeo: my sobie jaja robimy, no przynajmniej ja %-)

Zobacz jak wyglada konstrukcja walow dookola wyspy, to sa spore kamienne konstrukcje.

Kiedys ten teren byl wlasnocia wojska oni dbaja o takie rzeczy, poza tym rzut beretem od kepy masz elektrocieplownie, punkt o znaczeniu strategicznym, ktory w trakcie ewentualnej powodzi stara sie bronic ze wszsytkich
  • Odpowiedz