Big Brave - Muted Shifting of Space

Nie mogłem nie odnotować zmiany na szczycie ulubionych premier z bieżącego roku. Do tej pory zaszczytne miejsce zajmował Fennesz ze swoją "Agorą" - płytą bardzo dobrą skądinąd, ale też trochę taką przewidywalną, bo i sam Austriak poniżej pewnego poziomu (i pewnych chwytów) nie schodzi.

Tym bardziej ucieszyłem się (a zarazem nieco zaskoczyłem) z nowego wydawnictwa Kanadyjczyków z Big Brave. Do tej pory ich specjalnych fanem
user48736353001 - Big Brave - Muted Shifting of Space

Nie mogłem nie odnotować zmi...
#365daymusicchallenge #100daymusicchallenge

#metal #sludge #postmetal

171 The first song on your favorite album


Z ulubionym albumem od wielu już lat nie mam problemów :) Tzn. z wytypowaniem go.
Daje drugi numer, bo pierwszy to trochę jakby intro:

Neurosis - The Doorway z płyty Times of Grace (1999)

Btw - riff od ~3:18 to jedna z cięższych rzeczy w sensie ukręconego brzmienia i struktury riffu a nawet współbrzmienia gitar jakie słyszałem w życiu
cultofluna - #365daymusicchallenge #100daymusicchallenge

#metal #sludge #postmetal...
@cult_of_luna:
Nie rozpoznajesz, bo za mało obcujesz z takim językiem.
W serialach się tak nie mówi raczej (no chyba, że jakichś historycznych jak Vikings).


Proponuję chwycić słownik i się ich nauczyć. To nie są jakieś trudne znaczenia. A słownictwo dosyć powszechnie używane w tekstach ostrych/ciężkich zespołów.