Jaka sytuacja z rana :) jakiś rok temu ktoś we mnie wjechał kiedy stałem na światłach lekko uszkadzając zderzak tylny (kilka porysowan, małe wgniecenie od środek z rejestracji) spisaliśmy oświadczenie, kasę z ubezpieczeni dostałem i w zasadzie tyle bo nie naprawiałam szkody, planowałem samochód sprzedać i naprawić przed samym sprzedaniem. Tak się złożyło ze do dzisiaj jeżdżę z porysowanym zderzakiem. Ale do rzeczy, wróciłem wczoraj z 3 tyg urlopu i dziś na
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach