Witam, dzisiaj około północy coś mi się zaczęło dziwnego dziać z internetem. Tym razem podłączyłem go porządnym kablem i łączy od strzału, ale internet nie działa. Tzn. pisze połączono, ale strony wczytują się 20 sekund po czym pisze brak internetu. W cmd wpisuję ping google.pl, kilka razy wyskakuje general failure i 100% packet loss.
Tak się składa że mam pod ręką Tailsa na pendrive i z niego wszystko działa, czyli klasyczny format
Tak się składa że mam pod ręką Tailsa na pendrive i z niego wszystko działa, czyli klasyczny format

























źródło: comment_mYVGo9ohJHXVQWkWa35328T9QT272M07.jpg
Pobierz