Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie szanuję ludzi którzy każą mi zdejmować buty u siebie w mieszkaniu.
Nie po to się odstawiłem jak szczur na otwarcie kanalizacji, żeby chodzić w skarpetkach.
Co więcej tych butów nigdy nie zdejmuję i gospodarz z pokorą mówi: dobrze, tylko uważaj na podłogę.
Na co kur**?!
Na podłogę?! Jakbym mu chodził w szpilkach co najmniej po tej świętej podłodze, bo mu ojciec ze szwagrem sto lat temu cyklinowali.
No nie szanuję.
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

JA P------E MIRKI.
Moi rodzice hodowali króliki, jak chyba wszyscy w latach 90. I miałem swojego ulubieńca, nazwanego, był taki śnieżnobiały. Któregoś ranka znikł, spanikowany pobiegłem do rodziców i mówię że nie ma śnieżka, pewnie uciekł i trzeba go szukać. Powiedzieli mi że wysłali go do ciepłych krajów bo był za duży i tam sobie biega, jest szczęśliwy i jest mu dobrze. No to chwila smutku i stwierdziłem że ok, niech sobie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Gibbon: Mam wrażliwe oczy, choć ledy to i tak pół biedy. Najgorzej mam po jarzeniówkach. Już za czasów szkolnych bolały mnie oczy na lekcjach w zimie (trzecia zmiana), a jak je wprowadzili na stałe wszędzie, to oj. Ja wolę mieć zwykłą ciemną 20tkę niż mocną jarzeniówkę. Coś mi to światło robi kuku w głowę. Ledy nie, ledy są spoko, tylko barwa mi nie odpowiada. Wszystko się robi w ich świetle
  • Odpowiedz