Była niedawno walka o #polonizacjamemow i ktoś nam tu wciskał że #pasta miała być zmieniona na #makaron czy inną jakąś #kluska. No... a czemu nie #kalka? Skoro funkcjonuje "kalka z redita", bo to przecież dosłownie "przeknejone z redita" czyż nie? No i "pasta" dokładnie się odnosi do tego przeklejenia (copy-paste) tak tak?
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@musialmi:
Jak coś ma tłumaczenie 1:1 albo nawet 1:0,9, to jeszcze ujdzie podmiana wyrazu na odpowiednik, ale po co nazywać nowe rzeczy jakimiś nowotworami językowymi, skoro istnieją piękne oryginalne nazwy, które wystarczy tylko trochę wygładzić językowo?
  • Odpowiedz