@LudzieToDebile: kiedyś we Włoszech wstąpiłem na szybko do takiego baru gdzie można sobie było na wynos kawałki pizzy kupić. Obsługa była z jakiegoś arabskiego kraju, knajpa wyglądała średnio ale placki mieli dobre. I jak kolo na kasie usłyszał, że między sobą gadamy po naszemu to nam podał pizzę mówiąc ładnie "proszę". Było sympatycznie, pożartowaliśmy i facet opowiedział, że wcześniej mieszkał w Niemczech i jego eks była z Polski to się
  • Odpowiedz
@LudzieToDebile: na Schipnol holenderski pogranicznik, też wrzucił mi dziękuję (zdarzyło się to co najmniej dwa razy z tego co pamiętam), ale to chyba z racji tego, że lubił bo zauważyłem, że w innych językach też tak robił.
Co do "moja dziewczyna była Polką" spotkałem za całą moją karierę tylko raz taki zwrot. W tym roku w Salwadorze na Siedmiu Kaskadach od Włocha, który na dość toporny teren ubrany był, jak
  • Odpowiedz
@mirko_anonim post anonimowego gościa, zaczynający się od słów "ludzie zrozumcie..." i od razu nie chce się czytać "mądrości" natchnionego mądrali. Tego typu posty służą leczeniu kompleksów ich autorów, którzy sami sobie nie radzą z problemami, które opisują. Do niczego nie służą, a już na pewno nie są jakąś prawdą objawioną, którą należałoby się przejmować. Ja najwięcej znajomych poznałem po trzydziestce. Wystarczyło po prostu wyjść do ludzi. Tyle i aż tyle. Nawet
  • Odpowiedz
@kabotyno: Ta, i dlatego mamy bezprecedensową epidemię singielstwa i rozwodów, a dzietność to jakiś niesmieszny żart. A to wszystko przez tych przegrywow z wykopu. Odłączmy im tylko kabel od internetu, a wszystko będzie dobrze.
  • Odpowiedz
@kabotyno no,moja była żona to była „normalna osoba szukająca stabilnych relacji” tylko potem jej się zmieniło po wyjeździe za granice i zaczęła wypisywać do swoich znajomych że czas na zmiany i nie chce już nikogo poniżej adwokata bo ona zasługuje na lepsze życie.Po naszym rozwodzie pojawił się jakiś typek z kasą zalał ją i się zmył.Dodam tylko ze zdradzała wcześniej a kasa która dla miej za mało to 700 euro tygodniowo
  • Odpowiedz