@Patryg80:
-Podobnie położył musztardę – nie wiedząc, dlaczego tę przyprawę, a nie inną położył – położył ją, bo mu sama nastręczyła się w chwili natchnienia, gdzie nie było miejsca dla żadnego rozumowania.”
  • Odpowiedz
@niezwornowazony: nom u mnie była taka kolejność: ja, potem brat, matka, ojciec (żeby nie było zupełnie obrzydliwie to spuszczało się tak z pół wanny i dolewało świeżej wody). Logika matki była taka, że jak ja się po ojcu umyję to mogę zajść w ciążę (ze wsi była, wierzyła w różne głupoty). O dziwo nie przeszkadzało jej to, że się kąpie po synu...
  • Odpowiedz