Kazimierz [.....] Tetmajer

Lubię, kiedy kobieta omdlewa w objęciu,
kiedy w lubieżnym zwisa przez ramię przegięciu,
gdy jej oczy zachodzą mgłą, twarz cała blednie
i wargi się wilgotne rozchylą bezwiednie.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach