@Vadzior: Ogólnie całość idzie w dziwnym kierunku, bo niby w Lidlu jest taniej, ale wahania formy są ogromne i jak się trafi na gównianą puszkę to wychodzi, że lepiej iść do badylarza i zapłacić o 50% więcej i mieć niemalże pewność, że będzie dobrze. Ponadto pewnie sporo osób ma styczność z kraftem za pośrednictwem Lidla i nie dziwię się, gdy ktoś się zrazi na dzień dobry.