Nazwijcie mnie cienki bolek, ale ja przy 2.3 promila, czy ile tam było, bym prędzej zdechł na kanapie, niż dał rade prowadzić samochód 140 km/h na slickach po mieście. Imo to te 2.3 promila brzmi aż zbyt abstrakcyjnie żeby było prawdziwe.
#krakow #wypadek #peretti
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zawsze się słyszy, że ktoś wymusił pierwszeństwo prawidłowo jadącym i ci prawidłowo jadący zginęli, albo typ wjechał w pieszych na przystanku i nic mu się nie stało, albo jak ten pseudoprawnik zabił 2 dziewczyny samemu wychodząc cało. Po raz pierwszy od bardzo dawna mam poczucie tego, że w końcu sprawiedliwość zatriumfowała. W końcu to n------y bananowy dzieciak zabił siebie, swoich kolegów (cudem nikogo postronnego), a dodatkowo ciągle wychodzą nowe fakty stawiające go
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach