Noszę kutasa. Codziennie. Przy pasku. Na widoku.
Nie chowam, nie zasłaniam. Dynda sobie swobodnie.
I wiecie co? Ludzie patrzą… inaczej. Serio. Inny szacunek. Inny vibe.
Typ, co wcześniej miał ochotę się stawiać — nagle spuszcza z tonu. Ekipa spod sklepu? Nagle robi się jakaś taka… uprzejma. K---s działa. Czuć aurę dominacji.
Sam
Nie chowam, nie zasłaniam. Dynda sobie swobodnie.
I wiecie co? Ludzie patrzą… inaczej. Serio. Inny szacunek. Inny vibe.
Typ, co wcześniej miał ochotę się stawiać — nagle spuszcza z tonu. Ekipa spod sklepu? Nagle robi się jakaś taka… uprzejma. K---s działa. Czuć aurę dominacji.
Sam


































Dzięki temu czuję się pewnie, wiem, że w razie czego mam czym się obronić. Nie muszę się bać, że jakaś kobieta będzie próbowała do mnie zagadać. To ja mam kontrolę nad sytuacją.
Wiem, że wielu powie "po co ci to" albo
źródło: f60bbdcdf0d3ce04af734ee1859bbd2c
Pobierz