@alosiek: lepiej być typowym p0laczkiem i albo to wiecznie niesprawną vaginą śmigać do pierwszego zakrętu / śniegu albo być Januszem i opylic niesprawne g---o. Jednak szanuje saabiarzy. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
A był zwyczaj, że na każde święta prezydent dawał łaskę jednemu więźniowi, którego Polacy chcieli. Trzymano zaś wtedy znacznego więźnia, imieniem P-----l. Gdy się więc zebrali, spytał ich Duda: Którego chcecie, żebym wam uwolnił, Pedofila czy Stonogę, zwanego męczennikiem? Wiedział bowiem, że przez jego nienawiść do PiS-u go wydali. A gdy on odbywał przewód sądowy, żona jego przysłała mu ostrzeżenie: Nie miej nic do czynienia z tym sprawiedliwym, bo ten człowiek ma
Wikariush - A był zwyczaj, że na każde święta prezydent dawał łaskę jednemu więźniowi...

źródło: comment_1593772675t6pQozUK5wXnvbW9eluuBh.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

mam taki zwyczaj-żarcik w domu, że jak mijam się z siostrą to mówię do niej

Te Zocha zrób mi kanapki


albo

Zośka
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

O moim przyjacielu z liceum można powiedzieć że w swoim życiu kocha dwie rzeczy: zielsko i kawe.
Serio, nie wiem jak on to robi, ale nie potrzebuje nic innego do swojej egzystencji.
Jak jeszcze byliśmy w licbazie to bardzo dużo czasu spędzaliśmy razem, jaraliśmy i mieliśmy super rozkminy.
Niestety Marek (tak go nazwijmy na potrzeby tej historii) postanowił, oczywiście zjarany, że będzie studiował zielarstwo i c--j.
Wszystko spoko, tylko że w naszym mieście nie było takiego
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Leci właśnie w telewizji taka reklama leku, w której facet buduje z dziećmi domek na drzewie. Nagle ni z gruchy, ni z pietruchy wpada pani mama i mówi "weźcie Tofika do pomocy!". Tak, dobrze myślicie - Tofik to pies.

I właśnie dlatego kobiety nie zajmują stanowisk kierowniczych. Zero pomyślunku, zero organizacji. Postępują tylko w zgodzie z emocjami. "Weźcie Tofika do pomocy". Bo co, bo jest samotny? A co on k---a zrobi z
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chcecie schudnąć? Jedzcie żelki! Ale nie takie zwykłe. Słuchajcie mircy, opowiem wam historię.

Byłem sobie ostatnio w Tesco i zdałem sobie sprawę z tego, że chyba z dziesięć lat nie jadłem żelków. Stoi facet, lat trzydzieści pięć, łysina się zaznacza zakolami większymi niż ma Amazonka w górnym biegu, i ogląda żelki jak mały knyp. No i upatrzyłem sobie - Haribo sugar free. No spoko, bez cukru to może mi dziąseł nie wypali bo
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jestem w związku już 7 lat, gówniak w drodze i pierścionek na palcu już wisi. Od kilku miesięcy jestem załamana, bo coś dzieje się z moim #niebieskipasek. Zmienił się diametralnie.
Ze 2 miesiące temu napisał do mnie były z liceum - Tomek, nic szczególnego, coś w stylu "co tam słychać" i trochę luźnych opowieści o ludziach z dawnej klasy.
Mój niebieski jak to zobaczył wpadł w szał (a nigdy nie był
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wyobraź sobie, że jesteś z dupeczką sam na sam, zaczynacie akcję, a tu nagle jeb!
tomasz hajto komentuje twoje ruchanie, ty się produkujesz, a tu hajto obok nawija nie bój się, wejdź w nią mocniej, trzymaj tę głębię, tak, ale za mało tej gry z kija chłopie, przenieś ciężar i obróć ją na drugą stronę, z podmęczonym rywalem gra się łatwiej
ty się już w-------z, a hajto dalej ma wkrętkę pokiwaj trochę,
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ancym1: @czapkakoloruczerwonego: (Pisownia oryginalna)
Nigdy nie byłem jakiś zbyt popularny w licbazie. Ogólny przegryw, lurkowanie chanów, brak kolegów, no i z-----e imię. : (( Dlatego zdziwiło mnie, gdy loszka 9/10 z mojej klasy zaprosiła mnie do swojego domu żebym ją podszkolił z matmy. Z jednej strony uśmiechniętastulejka.boner, a z drugiej słyszałem, że ma n-----------o młodszego brata. Rozdwojenie jaźni czy coś takiego i jakiś tam k---a zespół czy inną
  • Odpowiedz
Mieszkam w kamienicy na poddaszu, w okresie lata jest nie do wytrzymania bez przynajmniej 3 wiatraków. Biorę prysznic.

Słyszę dzwonek do drzwi. Zawijam się tylko samym ręcznikiem i otwieram drzwi. Stoi mój dobry sasiąd z dołu w samych slipach, wiek około 50tki, żonaty i z olbrzymim brzuchem (naprawdę dużym):
- Dzień dobry, pan się zna na komputerach prawda?
- No trochę tak. A co się dzieje?
- Wie pan, bo problem jest, bo komputer nie działa
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ależ proszę pana, niech pan nie żartuje, dla mnie to była czysta przyjemność.


@Badmadafakaa: Te zdanie popsuło cały dowcip, bo nikt by nie użył takiego rozumowania (czysta przyjemność? w naprawianiu komputera?). Bardziej by pasowało, że to zwykła sąsiedzka przysługa i tyle.
  • Odpowiedz
BOBASY, NIEMOWLAKI, DZIDZIUSIE.

wszyscy wokol zawsze tylko oh ah ale piekne, ale male, ale slodkie. „dzieci sa fajne do 3. roku zycia”, „maluchy sa spoko. dopiero gdy zaczynaja dorastac to sie robia irytujace”. XDDDD. CHYBA NIE.

male, repulsywne, oslizgle stworzenia, kazde tak tluste i pofaldowane, ze mozna by pomyslec, ze to jakis mechanizm obronny, by nie zostaly zjedzone przez drapiezniki, ktore w obawie przed miazdzyca, podwyzonym cholersterolem i cukrzyca po prostu takiego kaszojada
M.....s - BOBASY, NIEMOWLAKI, DZIDZIUSIE.

wszyscy wokol zawsze tylko oh ah ale piekn...

źródło: comment_1593549808aBnkAH3zdoCZwpZR0oTFwi.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Telewizja jest k---a najgorszą formą rozrywki, jaką kiedykolwiek wymyślono. Ci sami janusze, którzy plują na młodych ludzi, bo chrum, chrum, gry komputerowe to głupota i zlasują ci mózg, oglądają takie gówna, że aż szkoda ci patrzeć na mordę własnego wujka, bo wiesz, no patrzysz k---a na jego mordę i wiesz, że Nobla z fizyki nigdy nie dostanie.

Widzieliście kiedyś Królowe życia? Jest to program o tym, że jest sobie kilka tępych, bogatych p------k
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Poczuł nienaturalne zimno zaczynające ogarniać ulicę. Światło z całego otoczenia zostało wchłonięte, a gwiazdy zniknęły z widzenia. Zimno przenikało Harry’ego coraz mocniej i mocniej.
Wtedy to zza rogu, szybując bezgłośnie nad ziemią pojawili się oni. Co najmniej dziesięcioro z nich było widocznych dzięki pokrywającej ich szaty ciemności jeszcze gęstszej od otoczenia, spod których wystawały jedynie pokryte liszajami, gnijące dłonie. Czy wyczuwały one strach gdzieś w okolicy? Harry był tego pewien. Zdawali się oni
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach