czy to możliwe, żeby od jedzenia parówek bolała mnie głowa?!

ostatnio co jakiś czas jadłam parówki i parę godzin później zaczynała boleć mnie głowa. O.o Albo cholerny zbieg okoliczności, albo faktycznie coś z nimi jest nie tak (oprócz ich "jakości").;]

#kiciochpyta #parowki
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mess_: Właśnie ostatnio czytałam o tym, że jakieś konserwanty czy inne gówna w żarciu mogą powodować ból głowy dlatego tego "oskarżam" o to parówki. Ale nie wiem czy w parówkach to by było, muszę sprawdzić.
  • Odpowiedz
@stahs: @mess_:

W googlach znalazłam to:

Niektórzy ludzie doświadczają bólu głowy po zjedzeniu parówek, bądź produktu mięsnego, co wynika z obecności nitraty (konserwantu mogącego spowodować rozkurczenie naczyń krwionośnych). Do mięs zawierających nitraty zaliczamy: salami, kiełbasy, wędzony bekon, parówki, puszkowane konserwy
  • Odpowiedz
via Android
  • 1
@paffnucy: Polecam uciąć nogę z nadajnikiem i podrapać się, powoli wykrwawiającym kikutem po czole za którym jest pustka nadająca ton twojemu z------u. Zrobisz przysługę społeczeństwu.
  • Odpowiedz
Od urodzenia parówki w folii wrzucałem do zimnej wody i czekałem aż się woda zagotuje, żeby je wyjąć. Na pierwszym roku studiów dowiedziałem się, że parówek pod żadnym pozorem nie gotuje się w folii, ale owszem - wrzuca do zimnej wody. Niedawno dowiedziałem się, że wodę najpierw się gotuje, a potem wrzuca parówki (naturalnie bez folii) na ok. 3 minuty do tejże wody.

Co kraj to obyczaj. A studia to nie tylko
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach