Klasyka PKP:
Konduktor: (zbliża się)
Janusz: (przerywa rozmowę przez telefon) Ma pani 10 złoty?
Oszata: Nie (to prawda, ale i tak bym mu nie dała)
J: Bo ja właśnie z więzienia wyszedłem, z dołka wracam.
O: Straszy mnie pan? (spokojnie s-------a się przesiąść)
Konduktor: (zbliża się)
Janusz: (przerywa rozmowę przez telefon) Ma pani 10 złoty?
Oszata: Nie (to prawda, ale i tak bym mu nie dała)
J: Bo ja właśnie z więzienia wyszedłem, z dołka wracam.
O: Straszy mnie pan? (spokojnie s-------a się przesiąść)























@Przepoczwarzenie: Gdzie to można kupić? Na receptę sprzedają czy można od ręki?