via Wykop Mobilny (Android)
  • 69
Moja narzeczona poszła pod prysznic, nagle wielki krzyk, raban, prawie łeb sobie rozwaliła wybiegając xd mówi że wielki pająk w wannie, podchodzę do niej a tu kątniczek bezradnie próbował wyjść. Wziąłem go zabezpieczyłem i wyrzuciłem na dwór, niech sobie lata dalej. Nie znoszę tych gnojków, ale też nie mam serca ich zabijać. W miarę się do nich przyzwyczaiłem, bo ostatniego czasu sporo ich widuję, no i mam ich kilka w garażu (
laress - Moja narzeczona poszła pod prysznic, nagle wielki krzyk, raban, prawie łeb s...

źródło: comment_1600635150hGgZISnT4q35Fycv3TIImy.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KapiBara1337: mam takiego, pilnuj mi ziemniakow i browara w piwniczce. wczoraj za to wypatrzylem jakiegos skubanca u sasiadow na iglakach, niezla tlusta bestia i gruba.szkdoda ze nie zlapalem
  • Odpowiedz