Nie jem pięciu porcji warzyw i owoców dziennie, i szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie tego. Jak jedno jabłko zjem, to jest dobrze. Czasem zjem jeszcze pomidory z ketchupu. Czy to znaczy, że umrę? #dieta #zywnosc #owoce #warzywa
@ZielonkaUno: Dzięki, ma już ponad 10 lat i pierwszy rok jak nie zrzuciła owocy, coś jej mocne cięcie podpasowało chyba i rok urodzajny w sumie, w zbliżeniu na drzewie. ( ͡°͜ʖ͡°)
#zywnosc #owoce Czesc, czy ktoś naukowo może mi potwierdzić albo zaprzeczyć szkodliwości jedzenia brzoskwiń z parchem? Chodzi mi czy można zjeść ta część brzoskwini na której nie ma go.
@G433N: jakiej szkodliwosci? moje dzieciaki ostatnio znalazly zielony cheb i zjadly po 2 kromki... w zasadzie to wygladalo jak trawa a nie jak chleb.... nawet sie nie pozygaly
Dlaczego te wyciski lemoniady z żabki są takie mega dobre O_o
Szkoda że nie produkowane w Polsce tylko gdzieś w Hiszpanii ale może na tym polega ich sekret. Aż muszę spróbować czy jak powtorze ich skład w domu to będzie tak samo smakować
Chciałem kupić od jakiegoś rolnika/sadownika owoce w większej ilości, żeby móc przerobić je na przetwory. Znacie można jakąś dobrą stronę, gdzie ogłaszają się takie osoby? Ew. wiecie gdzie w pobliżu #bielskobiala jest jakiś dobry rolnik u którego mogę coś dobrego kupić? :)
@Arkil: a czego szukasz dokladnie? Grupki gmin loklane i mozna cuda znalalezc. Ostatnio gostek oddawal jablka w kazdej ilosci haczyk taki, ze musisz sobie sam zebrac(25kg jablek jak pamietam za gowniaka to max 0,5h roboty). Z porzeczkami widzialem podobne ogloszenia.(Tu akurat wredna robota).
ROI SIĘ OD KŁAKÓW, CHCESZ DRAGÓW, JESTEŚ CHĘTNA? NA DZIEWIĘĆDZIESIĄT PROCENT STUKAŁ CIĘ MÓJ KOLEŻKA STARY ZWYRODNIALEC, POCIESZNA MORDECZKA POZDRAWIAM WARIACIE, ŻYCZĘ CI Z NORMALNĄ DZIECKA
Chciałbym zapytać o gruszki. U mnie są gruszki i tak wziąłem kęsa jednego i patrze że w środku gruszka jest taka miękka brązowa i są takie jakby kulki białe w tym brązowym. Co to jest? I czy może to jeść?
Czy można nabawić się alergii, bo się zjadło czegoś za dużo?
Ogólnie to bardzo lubię jeść owoce, ale z racji tego, że zdecydowana większość roślin próbuje mnie zabić, to ich nie jem bo albo wiem, że mnie uczulą, albo nigdy nie jadłem i boję się, że też mnie uczulą.
Wczoraj jednak postanowiłem zaryzykować i spróbować jeżyn, co babcia przyniosła. Po kilku godzinach od zjedzenia garści nic mi nie było. Więc z racji