Włosko-brazylijska florecistka Nathalie Moellhausen stała się inspiracją dla milionów po tym, jak wzięła udział w kobiecym konkursie szpady na igrzyskach olimpijskich w Paryżu, pomimo walki z rakiem.
38-letnia sportsmenka ujawniła, że ​​niedawno odkryła guz w kręgosłupie, co doprowadziło do hospitalizacji na kilka dni przed igrzyskami olimpijskimi. Wbrew wszelkim przeciwnościom została wypisana ze szpitala, aby wziąć udział w zawodach.
Podczas meczu z Kanadyjką Ruien Xiao widoczny ból i drżące nogi Moellhausen zszokowały widzów
leehy - Włosko-brazylijska florecistka Nathalie Moellhausen stała się inspiracją dla ...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 104
@leehy: To nie jest takle proste.
1. Szermierka jest jednym z niewielu sportów, gdzie wygrywa doświadczenie nad kondycją.
2. Dla zawodowego sportowca, który usłyszał "wyrok", to imo dość naturalna decyzja, że postanawia poświęcić jeszcze "trochę" wiedząc że to jego ostatni występ na io/życiowa szansa.
3. Sam występ, zwłaszcza z szansami na medal to dla niektórych ludzi marzenie życia. Trochę nie do ogarnięcia dla zwykłych szaraków.
  • Odpowiedz
Zamiast siatkówki plażowej, polecam plażowa piłkę ręczną pań. ( ͡º ͜ʖ͡º)
Niestety, nie jest to sport olimpijski. ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Chociaż były jakieś pokazówki.

Ewentualnie zostaje waterpolo.

#paryz2024 #olimpiada
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Rad-X: Oni jakoś się zmieniają. Podejrzewam, że najbardziej im zależy, żeby komentatorzy byli na finałach. Tak było np. na judo albo deskorolce. Tak samo jest też na pewno na surfingu i pszczelarzach.
  • Odpowiedz