Chodzi mi o to jak taka 50 letnia ciocia Stasia, której zasoby intelektualne wyczerpywało w całości nauczenie się formułki "Heloł maj nejm is Stasia ajm luking for work" na luzie wyjeżdżała sobie do USA ze swoim Mirkiem sprzątać kible albo zajmować się małymi Aronkami Goldbergami na Bruklinie?
Po 11.09.01 się chyba właśnie wszystko pozmieniało, ale nie mogę tego pojąć



















źródło: comment_tSqOMeEhNHONPDqveoqjISDtR3putrJP.jpg
Pobierz