#anonimowemirkowyznania
Mireczki, jest ktoś może tutaj z okolic #ridgewood w #nowyjork? Moj ojciec chyba zaginal, nie daje znaku zycia od dwoch miesiecy, telefon który ma od 10 lat wyłączony od dluzszego czasu, chociaż zawsze odbierał czy w dzien czy w nocy.
Nie mam kontaktu do zadnych jego znajomych, ambasady nie chce informowac bo jest tam nielegalnie. Ma ktoś pomysł jak to ugryźć? Mam adres i
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Na hooy takiego typa w ogole wiezc do szpitala i trzymac na OIOM? Ah, juz wiem, zeby go wsadzic na dozywocie i utrzymywac z pieniedzy obywateli. Piekny, postepowy zachod ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz