@Migfirefox: Z tym jest juz trudniej. Ogolnie musisz prowadzic dzienik snów. JEśli wstajesz rano to nie mozesz byc wyrwany przez budzik (wiem ze o to bardzo ciezko) musisz polezec chwile i bardzo skupic sie na tym o czym sniles, nawet jesli nic nie pamietasz, czasami sny moga nam sie przypomniec nawet w srodku dnia.

@Gadzinski: Dziennik snów - codziennie rano zapisujesz wszystko co snilo ci sie w nocy co pamietasz,
Rozważam spisanie kontraktu-cyrografu z diabłem, podpisanie go i przypieczętowanie własną krwią. W kontrakcie zażyczyłbym sobie jakichś fajnych mocy, w stylu latanie, czarowanie itd.; w zamian zgodziłbym się po śmierci na wieki służyć szatanowi jako jeden z jego diabłów/demonów.

Dodajmy, że jestem generalnie wstrętny niewierzący ateusz.

I teraz.

1. Jeśli nic się nie stanie, win, udowodnione że cyrografy i tego typu bzdury nadprzyrodzone to tylko bzdury.

2. Jeśli coś się stanie, win, dostaję
@Aqwart:

Kowalski umiera i trafia do piekła.

Diabeł mówi:

- Musisz sobie wybrać karę za Twoje grzechy. Pamiętaj będzie ona trwała 1000 lat.

Diabeł oprowadza Kowalskiego przez piekło i wchodzą do pierwszej sali gdzie małe diabełki przypiekają faceta ogniem.

- Nie tego na pewno nie chcę

Wchodzą do drugiej sali gdzie facet jest bity pejczem

- Tego też nie chcę

Wchodzą do trzeciej sali gdzie piękna blondynka robi facetowi dobrze.

-
#nocnerozkminy #fejsbuk co jakiś czas widzę, jak któryś z moich itneligentnych znajomych wrzuca na fb gównospamowy wpis typu

Dramat na Studniówce w LICEUM ['] Ania odebrała sobie życie


Jest na pokładzie ktoś, kto wie, jaka była zawartość tego typu linków?

btw dziwnym trafem ZAWSZE jest napisane, że to ktoś z naszego miasta - jak można być aż tak tępym? :|
A co jeśli Orwell w książce rok 1984 opisuje po grzybach swój pogląd na społeczeństwo ? Żyje w ramach systemu jak większość ludzi teraz czyli nie bierze środków psychoaktywnych a on zaczyna i przechodzi w świat nielicznych który nie trwają w systemie ? [Co prawda prole to 85% populacji z czego dochodzimy do wniosku, że to my żyjemy w świecie szeregowych członków partii]

Z tego można wyjść do twierdzenia, że mamy na
A co jeśli Biblia to pamiętnik jakiegoś gościa o imieniu Jezus który opisywał w nim swoją fazę po środkach psychoaktywnych? Jakiś grzybach. Każdą fazę miała taką samą i rozbudowywał ją. Miał 12 ziomków z którymi brali i którym ją wkręcił a Ci rozpowiadali o niej znajomym i też wkręcali. Czyli w sumie bardzo dużo ludzi jadło grzybki załóżmy bo co innego mieli do roboty a po zjedzeniu magicznych grzybków świat stawał się
Wy też chorujecie na taką znieczulicę? Przed chwilą dowiedziałam się, że zmarł mi dziadek i... nic, przyjęłam do wiadomości i wróciłam do rozmowy ze znajomą. Nigdy nie byliśmy ze sobą jakoś związani, ale w sumie powinnam poczuć się choć trochę smutno, a mimo wszystko niewiele mnie to obeszło. Nie chcę zabrzmieć, jak jakaś watch out we have a badass over here, tylko tak się zastanawiam, czy to wina czasów, czy ludzi,
@austra: mam podobnie. Czuję, że w moim przypadku wpływ na podejście do tych spraw miały doświadczenia z psychodelikami, konkretnie enteogenami. A jeszcze kilka lat temu beczałem na pogrzebie ojca mojego przyjaciela - jako jeden z nielicznych, ech. Jego rodzina lepiej sobie z tym radziła, a ja nawet tego faceta nie znałem przecież.. Dziwne.
a ja mam swoja teorie. Atom ma budowe planetarna tak jak nasza ziemia, wiec caly nasz kosmos, wszysyko co znamy to tak naprawde malucienki element czegos wiekszego, a my jestesmy wylacznie takim atomem ktory moze tworzyc np wielka dlon czegos wiekszego czego sobie nawet nie jestesmy w stanie wyobrazic :))
Gdyby ktoś myślał, że alkohol nie pomaga w problemach to według mnie się myli.

Mi pomaga. Jak mam duży problem gdzie jest duża szansa, że angażuje w to emocje, a alkohol pozwala się od tego odciąć i pomyśleć na "trzeźwo"(bez emocji). Szybciej wtedy idzie rozgryźć problem i w miarę możliwości go pozbyć (lub niwelować).

#takietamrozkminy #oswiadczenie #nocnerozkminy #rozkminy #spam #nabijamwpisy
Zsumowałem sobie ilość seriali i odcinków które oglądnąłem zaznaczając je na film-webie wyszło mi że na oglądaniu seriali spędziłem 54391 minut czyli 906.516 godziny co to daje 37.77 dób. Jest to moje 0.6% życia. 0.6% życia straciłem/zyskałem na oglądaniu seriali.

#gorzkiezaleczyniegorzkiezale #tylewygracczytyleprzegrac #dylematypierwszegoswiata #nocnerozkminy #matematyka

(wydaje mi się że z tych danych da się policzyć mój wiek. :) )
@sens: Kurczę, to ma teraz ten lepszy program na fizyce i zamawiane, ja takiego szczęścia nie miałem :) W sumie się nie orientuję zbytnio niestety, ja to tylko fizyki się uczę, a statystyczną to też fizykę będę miał (poza podstawami, które już miałem przy okazji labów) ;)

I te kosmiczne to bardzo często się pojawiają na MIMie :D

To taka odwieczna wojna PW/UW. Tak samo z fizykę, chociaż warunki akurat FUW