Niedługo sami się będziecie leczyć! W Sejmie protestujcie, u polityków - powiedział do mnie pan sanitariusz na SOR-ze w
Centralny Szpital Kliniczny MSWiA w Warszawie
Wcześniej, przez 22 godziny pytałam co kilka godzin, trójka mojego rodzeństwa też pytała (zmienialiśmy się tam z siostrami i bratem) o to, co się dzieje z moim ojcem, kiedy go zbada lekarz ale pielęgniarki i pielęgniarze mówili tylko, że trzeba czekać, że lekarz zadecyduje. Czekaliśmy. Czekaliśmy.
Wiem, że praca na
Centralny Szpital Kliniczny MSWiA w Warszawie
Wcześniej, przez 22 godziny pytałam co kilka godzin, trójka mojego rodzeństwa też pytała (zmienialiśmy się tam z siostrami i bratem) o to, co się dzieje z moim ojcem, kiedy go zbada lekarz ale pielęgniarki i pielęgniarze mówili tylko, że trzeba czekać, że lekarz zadecyduje. Czekaliśmy. Czekaliśmy.
Wiem, że praca na



























Podczas kontroli w autobusie trafiliśmy na chłopaka i dziewczynę w wieku ok. 17-18 lat, którzy jechali razem. Jak się okazało, ani chłopak, ani dziewczyna nie posiadali przy sobie żadnych dokumentów. Wysiedliśmy z nimi na przystanek, aby potwierdzić ich dane przez Policję.
Nim zdążyłem nawet wyciągnąć telefonu. Chłopak nabrał takiego rozpędu, że nim się obejrzałem, był już kilkaset metrów dalej.
Jak wspomniałem w poprzednich historiach, nie urządzam pościgów za gapowiczami.
Chłopak uciekł, zostawiając dziewczynę
@fortheworld: przecież to była konspiracja, a ty się dałeś nabrać xD