• 3
@Akinori456 już nawet nie próbuje... podejmowałem pracę kilkanaście razy z czego najdłużej pracowałem 3 miesiące w Holandii... nie dawałem sobie rady ze stresem i wstydem...a teraz to nawet fizycznie bym nie dał rady
  • Odpowiedz
#neet

Boże, jak to minęło? Zabrzmi to głupio, ale dopiero w tym roku zacząłem uświadamiać sobie jak zawaliłem życie neetując. Gdy ludzie w wieku 24 lat kończą studia lub mają wypracowane doświadczenie w zawodzie to ja w wieku 27 lat jestem pustym naczyniem. Nawet żadnej prozaicznej relacji nie potrafiłbym zbudować i chyba jedynie z mamą coś więcej rozmawiam a i to jest jakaś powierzchowna interakcja.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A może nie. Aha, mogłem też wspomnieć że w #uk siedzę. No i taki mamy tu klimat.


@purrminator:no i wszystko wiadomo. UK to jednak stan umysłu. Lekarz rodzinny wypisujący psychotropy to chyba tam standard. Pewnie za prywatnego psychiatrę musiałbyś zapłacić przynajmniej z 300 funtów. Zaraz, do prywatnego psychiatry chyba również trzeba mieć skierowanie w UK? W ogóle, to jaki podał powód odmowy wystawienia skierowania do psychiatry?

Poza tym,
  • Odpowiedz