@Akinori456 już nawet nie próbuje... podejmowałem pracę kilkanaście razy z czego najdłużej pracowałem 3 miesiące w Holandii... nie dawałem sobie rady ze stresem i wstydem...a teraz to nawet fizycznie bym nie dał rady
@Hieronim_Josif_Bruegel: A no amator i nie będę tego ukrywał, najdłużej w życiu neetowałem przez rok choć myślę że teraz pójdę na rekord, bardzo długi rekord
Boże, jak to minęło? Zabrzmi to głupio, ale dopiero w tym roku zacząłem uświadamiać sobie jak zawaliłem życie neetując. Gdy ludzie w wieku 24 lat kończą studia lub mają wypracowane doświadczenie w zawodzie to ja w wieku 27 lat jestem pustym naczyniem. Nawet żadnej prozaicznej relacji nie potrafiłbym zbudować i chyba jedynie z mamą coś więcej rozmawiam a i to jest jakaś powierzchowna interakcja.
@merriweatherpostpavilion: xD Aż mi się pic rel przypomniał ( ͡°͜ʖ͡°) Ziom, my tu nie o tym. Post nie bez powodu nie ma tagu depresja bo my tu o czym innym gadamy.
A może nie. Aha, mogłem też wspomnieć że w #uk siedzę. No i taki mamy tu klimat.
@purrminator:no i wszystko wiadomo. UK to jednak stan umysłu. Lekarz rodzinny wypisujący psychotropy to chyba tam standard. Pewnie za prywatnego psychiatrę musiałbyś zapłacić przynajmniej z 300 funtów. Zaraz, do prywatnego psychiatry chyba również trzeba mieć skierowanie w UK? W ogóle, to jaki podał powód odmowy wystawienia skierowania do psychiatry?