@krzesiwo: ds2 to genialna część, senny i jednocześnie trochę depresyjny klimat, odrealniony taki dla mnie. Nawet to, że lokacje przechodzą jedna w drugą tak bez sensu - krążąc pod ziemią nagle masz otwarte niebo itd - zupełnie jak we śnie

Krążąc po tych wszystkich lokacjach ciągle towarzyszyło mi uczucie nostalgii, gdzie każdy npc wspomina o czasach świetności danych miejsc, a my widzimy je kiedy te są już w zupełnej ruinie.
  • Odpowiedz
  • 14
Ej duli duli Ej duli duli....

Od lądu nas suszy,
już czas w morze ruszyć,
więc łódź wielką robimy, by wypłynąć stąd,
Pójść na dno nie chcemy,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach