@matti05: Dla mnie Andre Rieu to przerost formy nad treścią, więcej aktorstwa i improwizuje niż prawdziwego grania. Ona nadawałby się bardziej do filmów H/B*ollywoodu niż do muzyki klasycznej. Romantyzm gdzie jego przeciąganie byłoby dobrze widziane to moim zdaniem jedyna działka klasyki gdzie widziałbym jego aktorstwo. Utwór Brucia la luna brucia la tierra absolutnie nie nadaje się do tego stylu grania.

* - niepotrzebne skreślić
  • Odpowiedz