Jako że dziś rocznica Powstania w Getcie Warszawskim, macie mirki, jeden z moich ulubionych wierszy:

W Rzymie na Campo di Fiori
Kosze oliwek i cytryn,
Bruk opryskany winem
I odłamkami kwiatów.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miłosz/Herbert, patriotyzm jako środek moczopędny. Było o tym ostatnio na wykopie. Jak się mają sprawy:

Przykład trzeci. Pojawiające się w poprzednim cytacie pomówienie, jakoby Miłosz zwał patriotyzm "moczopędnym środkiem narodowym", Łysiak powtórzył szerzej w innym miejscu:

Herbert toczył z nim [Miłoszem] (jako z salonowcem i niepoprawnym lewakiem) wojnę śmiertelną. Również rymami. Charakterystycznym przykładem są ich wiersze o moczu. Miłosz w wierszu "Toast" gdakał następująco:
"Nie cierpię ludzi,
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Cymes: Lol. Gdybyś przeczytał notkę, wiedziałbyś że i to Łysiak wymyślił.
Nie czytam Łysiaka. Szkoda czasu.

Przykład drugi. Według Łysiaka:

[Miłosz] od wczesnej młodości czuł "obsesyjną nienawiść" do Polaków ("Zaczynając od moich ulic"). Nie przeszło mu to nigdy - nigdy nie polubił "świń": "Polak musi być świnią, ponieważ się Polakiem urodził"
  • Odpowiedz
Odpowiedź Zbigniewa Herberta na słowa Czesława Miłosza "nie znoszę ludzi, którym uderza do głów ten narodowy środek moczopędny, patriotyzm"

Wilki

Ponieważ żyli prawem wilka
Historia o nich głucho milczy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

"Wiesz - moja podejrzliwość, moja nieufność do ludzi jest straszna. To przekonanie, że nikt mnie nie może lubić ani cenić (...). Nie wiesz, jakie to ciężkie wietrzyć wszędzie maski, nawet u tych ludzi, którzy odnoszą się do nas z miłością. Nigdy chyba nie będę mógł naprawdę kochać - bo będę wolał zdławić w sobie sentymenty niż czuć, że miłość czyjaś do mnie jest oparta na tkliwości w stosunku do biednych i słabych
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ale ten Czesław Miłosz to był ziom

przeczytajcie ten wiersz normalnie, a potem poziomo tzn. pierwszy wers pierwszej zwrotki i pierwszy wers trzeciej zwrotki

..............................................................................................................................................................................................
...............................................................................................................................................................................................
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zbigniew Herbert
Chodasiewicz

Mój znajomy z antologii rymujących Słowian
(nie pamiętam jego wierszy lecz pamiętam ze tam była wilgoć)
swego czasu nawet sławny a za sławą umiał się uwijać
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

"Miłosz w "Prywatnych obowiązkach" pisze, że bodaj wszystkich polskich literatów dwudziestego wieku dręczyło pytanie, czy można być wielkim pisarzem, pisząc po polsku. Nieszczęsna, jak zauważa, sprawa polska stanowi przeszkodę przy wszelkim rozmyślaniu o świecie i człowieku. Sprawa polska leży na przeszkodzie bezinteresownemu czytaniu literatury. Komunizm, powiada, dawał szansę peryferyjnej literaturze polskiej na zderzenie się z kwestią uniwersalną, ale nie wyszło. No, może z wyjątkiem "Innego świata" Herlinga-Grudzińskiego.

Ojciec Miłosza skarżył się, że w
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach