Gorguts - Pleiades' Dust (2016)

Nieco ponad 6 lat temu - 13 maja 2016, kanadyjska formacja Gorguts wydała swój ostatni "utwór" w postaci EPki - Pleiades' Dust - trwającej prawie 33 minuty. Po Colored Sands to dla mnie osobiście jedna z najlepszych produkcji Gorguts (choć dla większości to właśnie Obscura była "tym czymś" co przewróciło bieg historii tech death metalu). Czekam z utęsknieniem na kolejne twory.

TenTemuATamtenTamtemu - Gorguts - Pleiades' Dust (2016)

Nieco ponad 6 lat temu - 1...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

In Twilight's Embrace - Lifeblood

Dosłownie chwilę temu wrzucałem Anaal Nathrakh ale godne uwagi jest również ostatnie wydawnictwo polskiej formacji In Twilight's Embrace. Gdzieś ktoś ostatnio pisał - po wydaniu tejże płyty - "nic odkrywczego nie nagrali, nie zmienia to nurtu BM". Cóż, black metal jest mi dość bliskim gatunkiem i muszę powiedzieć, że w sumie mało która kapela ze swoją płytą "ostatnio" zmieniła nurt. Stanowczo dla ITE jest to zmiana
TenTemuATamtenTamtemu - In Twilight's Embrace - Lifeblood

Dosłownie chwilę temu wr...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#metal #sludge
#cultowe (878/1000) <- awansem z piątku :)

Fall of Efrafa - Pity the Weak z płyty Owsla (2006)

Postuję ich trzeci raz, w tym drugi raz z debiutu, zatem stały zestaw historii:
cultofluna - #metal #sludge
#cultowe (878/1000) <- awansem z piątku :)

Fall of Ef...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W głowie mam zespół. Gra tam basista, który drze ryja + gitarzysta. Perka leci z kompa. Jedna z piosenek chyba miała w nazwie "emperor". Raczej mało popularne i ciężkie tematy. Gitarzysta i basista na klipach mieli od z-------a strun. Kto pomoże znaleźć :P
#metal
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Aerwin Ja ostatnio widziałem ich we Wrocławiu. Wtedy zagrali przepotężny set z całym SFAM. Dlatego też się wybrałem. Nie zgodzę się z opiniami, że DT skończył się z Portnoyem - moim zdaniem ostatnie plyty dwie z nim to było grzanie tego samego.
Za to zgodzę się z opinią na temat LaBrie. Niestety, nie daje rady na żywo. O ile w niskich rejestrach brzmi przyjemnie to w wysokich nie da się słuchać.
  • Odpowiedz