Ogarnąłem wczoraj sobie dyskografie Daft Punk, przesłuchałem wieczorem pierwsza płytę i spoko, muza niczym z supermarketu tesko by ludzie kupowali więcej badziewia, wcześniej znalem tylko te super hity łan mor tajm, arołd tde łorld i tak dalej.

#!$%@?łem drugą płytę na samsung i lecę z słuchawkami po mieście, nagle czuje że chodzę jak robot słyszę tą muzykę i czuje jak tłoki w nogach ciągle naciskają by zwiększyć ciśnienie coby nogi mnie niosły